Wiersze
Wstaję o szóstej godzinie Dnia żydowskiego. A przecież kładłem się z planami Wypełniającymi głowę. Tyle postanowień stało się niewypałami... Może kiedyś wybuchną? A wtedy zadziwię...
10588

Aby być sobą, aby tworzyć
Wstaję o szóstej godzinie Dnia żydowskiego. A przecież kładłem się z planami Wypełniającymi głowę. Tyle postanowień stało się niewypałami... Może kiedyś wybuchną? A wtedy zadziwię...